niedziela, 6 grudnia 2015

"Coraz bliżej święta!"

Od razu mówię, że nie przygotowałam wpisu o rutynowym poranku, ponieważ jeszcze nie jestem do życia. Jak wyzdrowieje to na pewno to zrobię, ale nie nadszedł na to czas. Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej i dochodzą inne dolegliwości. Najchętniej przez ten tydzień nie chodziłabym do szkoły, ale pewnie będę musiała, bo sprawdziany i różne poprawy, ale będę jeszcze z rodzicami porozmawiać,bo jak wyjdę to rozłożę się jeszcze bardziej. Wyszłam w piątek na 2 ostatnie lekcje na kartkówki i widać już tego skutki. W sobotę obudziłam się z katarem, kaszlem i większym bólem gardła, a dzisiaj obudziłam się jeszcze z bólem węzłów chłonnych.   Czas wybrać się do drugiego lekarza, bo jeden już powiedział, że nic mi nie jest. Super :) Chciałabym być zdrowa do Świąt i Sylwestra. Przygotowujecie się już? Choinka ubrana? Jakieś dekoracje świąteczne powieszone? Ja miałam się za to zabrać w ten weekend, ale niestety nie dam rady. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, a co dopiero ubierać choinkę czy stroić pokój. Wczoraj wzięłam się za sprzątanie pokoju, ledwo mi to szło, ale się udało, więc się cieszę. Może w końcu za tydzień już ubiorę choinkę, bo wtedy taka w domu przedświąteczna atmosfera. Kocham ten grudniowy czas, tak rodzinnie i wspólnie wszystko się robi. Co roku najpierw jeżdżę do cioci, aby spędzić czas z rodziną od strony mamy, a potem do rodziny taty. W jednym dniu spędzić czas z tak ogromną kochaną rodzinką. Wiem, że dla niektórych to jest sztuczne, bo niektórzy przyjeżdżają, bo muszą, a nie utrzymują z nimi kontaktu czy też są pokłóceni, a w tym dniu muszą być zgodni, ale to może w tym dniu pora na zapomnienie sobie błędów i na pogodzeniu się? Porozmawianiu, wytłumaczeniu się i poprawy zachowania. Wiem łatwo tak powiedzieć, ale sama doświadczyłam tego, więc mówię Wam, że można jeśli się tylko chce, bo jak ktoś nas do tego zmusza to nie ma to żadnego sensu, dlatego zawsze warto o tym pomyśleć. Mimo, że jak byłam młodsza uważałam tak samo, że w te święta jest sztuczna atmosfera i ich nie znoszę to z czasem zmieniłam zdanie i bardzo dobrze. :) Ostatnie święta Bożego Narodzenia, gdzie będę stroiła to mieszkanie co mam teraz, bo już w przyszłych będę mieszkać na Retkinii. Zamierzam dokupić jakieś dekoracje, żebym mogła coś na ścianie powiesić, bo tak jak co roku przyniosę ze strychu moją małą choinkę i ozdobię ją łańcuchami, brokatowymi bombkami i takie spinacze z aniołkami. Zawsze wygląda pięknie. Może do nowego mieszkania za życzę sobie większą trochę, bo jak pokój większy to i choinka powinna być. Za 2 tygodnie zacznie się gotowanie na Wigilię, więc będę spędzała czas w ukochanym pomieszczaniu dla mnie czyli kuchnia, gdzie będę mogła wykonywać ulubioną czynność. GOTOWAĆ! Zamierzam przed świętami jeszcze zajrzeć do kosmetyczki na paznokcie żelowe z hybrydą. :) Czas, żeby moje paznokcie były takie jak w wakacje, ale po żelu będę musiała je wzmocnić, aby się nie łamały jak ostatnio, bo było mi ich żal. Teraz to ja mam straszne paznokcie, aż nie chce mi się na nie patrzeć. Chciałabym, aby w święta w końcu był śnieg, pełno śniegu, a nie z deszczem, a potem taka ciapa jak co roku. Nienawidzę tego strasznie. :/ Ubiorę się elegancko, zrobię fryzurę, umaluję się, a tutaj muszę uważać, żeby mi się nic nie zepsuło, a co najgorsze zmazał makijaż.
Ugh. :/ Ostatnio zamarzyłam sobie kupić biały lakier i granatowy z Semilac do hybryd, a dostałam je właśnie od rodziców. Tak się cieszę, o jejku. :) Jak odrosną mi paznokcie będę mogła szaleć. Dzisiaj i jutro czeka mnie jeszcze ranka z matmą. Wczoraj spędziłam przy niej z 5 godzin to może w końcu dostanę lepszą ocenę niż 1. Chociaż nie liczę na to, gówniany system oceniania. Umiem, czasem nawet bardzo dobrze umiem, a co dostaję? 1! To, aż odechciewa mi się jej uczyć skoro i tak dostaję taką samą ocenę. :/ Matematyka to najgorszy przedmiot jaki może być. To już bardziej wolę fizykę i chemię. Chociaż jakbym miała wybierać fizyka czy chemia to wybrałabym chemię, bo dobrze ją rozumiem, a z fizyki się staram, ale coś mi nie wychodzi. :/







1 komentarz:

  1. Wracaj szybko do zdrowia. Całe święta spędzę u teściów, więc tam będzie najwięcej przygotowań. A Sylwester już zarezerwowany, idziemy z mężem do restauracji, oczywiście orkiestra będzie i sporo jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń