sobota, 19 września 2015

Pierwszy TAG: 30 faktów o mnie

Cześć wszystkim! 
Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem. Postanowiłam go zrobić, ponieważ przede wszystkim dowiecie się o mnie jeszcze więcej. Zapowiada się fajny dzień. :) No to zaczynajmy.

1. Rzecz, bez której nie możesz wyjść z domu?
Myślę, że to telefon, perfumy oraz szminka do ust. Rzadko kiedy wychodzę bez tych rzeczy. 

2. Ulubiony sklep?
Hmm, chyba nie mam ulubionego sklepu. Najczęściej kupuję w Sinsay, H&M, C&A, Bershka, stradivarius 

3. Masz jakieś fobie?
Może to nie fobia, ale strasznie boję się owadów, fujka :(

4. Pijesz kawę?
Mój dzień zawsze rozpoczyna się o porannej kawie.

5. Często piszesz sms'y?
Różnie, raz często, a raz nie.

6. Kiedy masz urodziny/ile masz lat?
Urodziny mam 31.08.1999/ Mam 16 lat. 

7. Trzy ulubione strony?
Blogger, facebook i różne strony o sporcie i modzie.

8. Oglądasz mecze? Jakie?
Oglądam siatkówkę i piłkę nożną. 

9. Co lubisz pić?
kawę, herbatę, wodę, soki, koktajle

10. Czego nie lubisz w ludziach? 
Przede wszystkim podłości, chamstwa i prostactwa. Również ludzi, którzy pokazują lub zachowują się kim nie są. 

11. Masz jakieś przezwisko, ksywę?
Mówią na mnie Wiśnia lub Czereśnia. 

12. Co najczęściej oglądasz na yt? 
Piosenki i youtuberów (np. Ajgor Ignacy, DG, stylizacjeTV, Marcin Dubiel, littlemooonster96)

13. Co robiłeś wczoraj o tej godzinie? 
Byłam w szkole.

14. Ile w dzień szkoły zajmuje Ci wyszykowanie się?
15, 20 minut. Maksymalnie 30 minut.

15. Jakie imiona dałabyś swoim dzieciom?
dziewczynka - Karolina, Liliana chłopczyk - Mateusz, Dominik, Michał

16. Gdzie chciałabyś mieszkać?
W Paryżu lub Hiszpanii.

17. Gdzie chodzisz do szkoły?
33 LO w Łodzi 

18. Coś, czego Ci brakuje?
Czasem poczucia własnej wartości.

19. Czy mówisz w innych językach?
Angielski, Hiszpański 

20. Ulubiona restauracja?
Manekin, pozytywka 

21. Co masz na sobie?
Jeszcze pidżamę :D 

22. Ile masz wzrostu? 
167 cm 

23. Czego szukasz w drugiej w osobie?
Zrozumienia, akceptacji i poczucia bezpieczeństwa


24. Ulubiony program telewizyjny?
MasterChef

25. Ulubiony owoc?
Banan, jabłko, maliny, truskawki 

26. Ulubiony smak słodki?
Lody, czekolada

27. Kiedy ostatni raz powiedziałaś, że kogoś kochasz?
Jeśli po przyjacielsku to wczoraj. 

28. Ostatnia osoba, z którą rozmawiałaś? 
Agata, Natalia i Zuzia

29. Na jakich instrumentach umiesz grać? 
Na żadnym nie umiem, choć bardzo bym chciała na gitarze. 

30. Ulubiona część biżuterii?
kolczyki, pierścionki, naszyjniki i bransoletki. 

No to na tyle, zapraszam do czytania. Może i dzisiaj coś się jeszcze ukaże na blogu. 


środa, 16 września 2015

Szkoła :)

Hejka wszystkim!
Jak tam u Was? Jak po dwóch tygodniach szkoły? U mnie bardzo dobrze tak jak bałam się 1 września, bo nowa szkoła, nowe twarze, nowi nauczyciele. 33 LO wybrałam razem z moją przyjaciółką Agata, z którą jestem w każdej klasie już od przedszkola. Niepotrzebnie się bałam, ponieważ klasę mam super i nauczyciele też są fajni, oprócz dwóch. :D ale da się ich przeżyć. Z całego planu najgorszy jest czwartek, bo mam do 16:10, ale za to idę na 9:50. Ostatnio łapie mnie z dziewczynami w szkole straszna faza. Krejzolki z nas. Najlepszy wybór pojscia do tego liceum. Polecam serdecznie. :) 

poniedziałek, 14 września 2015

Moja pasja - rysowanie!

Tak jak mówiłam bardzo lubię rysować. Mimo, że kiedyś w gimnazjum zaczęłam sobie od tak rysować, ale zawsze sobie mówiłam "Oj Ola, nie masz talentu" to przestałam, ale gdy mi się nudzi siadam, biorę kartki i rysują tylko co popadnie. Teraz to nawet można powiedzieć, że wieczory mam zajęte. :D Nadal nie uważam, że mam wielki talent, ale tak jak pisałam robię to co lubię, nawet tak dla zabicia nudy i dla siebie. A o to kilka zdjęć moich rysunków:

1. Selena Gomez 
2. Moja przyjaciółka Agata
3. Elsa z Krainy Lodów
4. Louis Tomlinson




Wakacje 2015 ♥

Tak jak mówiłam wpis będzie o tegorocznych wakacjach, a spędziłam je bardzo fajnie. Tak naprawdę swoje wyjazdy zaczęłam od 1 lipca do 27 sierpnia z małymi przerwami. W Łodzi przez całe wakacje byłam może około 2 tygodni. Teraz napiszę gdzie kiedy byłam, a potem zajmę się szczegółami i dodam kilka zdjęć.
1.07-12.07 (Disneyland, Paryż i Lloret de Mar)
18.07-2.08 (Karwia)
2.08-14.08 (Sobieszewo)
22.08-27.08 (Zakopane)
Na początku lipca pojechałam z przyjaciółką na obóz młodzieżowy z biura podróży Fun Club. Bardzo polecam to biuro podróży i wycieczkę, ale źle wspominam podróż do Hiszpanii oraz drogę powrotną, ale powrotna była lepsza o tyle, że nie jeździliśmy po całej Polsce po wszystkich tylko do miast, które są po trasie Łódź - Warszawa. Mimo to podróż była strasznie męcząca. Około 32 godzin. Jeszcze nie podobało mi się to, że po takiej długiej trasie mieliśmy w Paryżu tylko około 30 minut na ogarnięcie się, przebranie, umalowanie czy obmycie się trochę na stacji, a stamtąd od razu do Disneylandu zamiast pojechać do hotelu ogarnąć się tam i dopiero wyruszyć, bo i tak czekaliśmy godzinę zanim otworzą kasy do Disneylandu. Tam potrzeba kilka godzin, aby zwiedzić wszystko. Mi się nie udało wszystkiego, bo były wielkie kolejki, ale to co chciałam to zobaczyłam. Karuzele, labirynty i dużo innych ciekawych atrakcji. Jak ktoś jeszcze tam nie był to polecam. W końcu marzenie z dzieciństwa się spełniło, lepiej późno niż wcale. Również w tym było zwiedzanie Paryża. (Wieża Eiffla, pola elizejskie, Łuk Triumfalny, Kościół Notre - Dame) A z Paryża wyruszaliśmy prosto do Hiszpanii. Kolejne 12 godzin w autokarze. Jednak wolę latać samolotami. Za to tam było mało zwiedzania, bardziej postawione było na zabawy, plażowanie oraz wypad na miasto. Niestety do Tropicsa nie mogłam wejść, bo wtedy nie miałam ukończonych jeszcze 16 lat. Tak to jest jak ma się urodziny ostatniego dnia wakacji. Najlepiej wspominam spotkania i warsztaty z Maciejem Musiałem oraz Rezigiuszem.  Tak oto spędziłam pierwsze 2 tygodnie wakacji. Następne spędziłam z babcią oraz mamą. Byłabym bardziej zadowolona gdyby pogoda była ładniejsza, bo w tym roku nam nie dopisała. 1 tydzień można było znieść, a drugi już nie, bo ciągle lało i lało... Nawet z domu nie można było wyjść. Gdy tylko dojechałam do Sobieszewa do Zuzi i jej rodziców oraz znajomych pogoda nie dawała spokoju, bo 30 parę stopni. Była męczarnia. Tak jak dawałyśmy radę to leniuchowałyśmy. Na kilka dni w drugim tygodniu przyjechał do nas jej chłopak. Następnie spędziłam trochę czasu w Łodzi ze znajomymi, ale nie za długo, bo oczywiście za kilka dni jechałam dalej do Zakopanego tylko tym razem z większym gronem, bo z rodzicami, dziadkami od strony taty i z ciocią oraz wujkiem. Z tego powodu, że ciocia jest w ciąży to wybieraliśmy łatwe trasy, a jak ktoś chciał bardziej się zmęczyć to wybieraliśmy jeszcze jedną trasę dla wytrwalszych. Tak jak zawsze wybrałam się do Morskiego Oka, Doliny Kościeliskiej i Strążyskiej i na Jelenią Górą. I w taki sposób szybko mi minęły wakacje. Gdy wróciłam kilka dni przed rozpoczęciem roku zaczęłam się powoli szykować do nowej szkoły (XXXIII LO) i spędziłam urodziny z moimi przyjaciółkami, a koniec wakacji i część moich urodzin spędziłam w Cabarecie na imprezie z okazji końca wakacji. A teraz kilka foteczek. Zapraszam do oglądania! 































|Hola!



Cześć wszystkim!
Jestem Ola i mam 16 lat. Bardzo lubię gotować oraz rysować. :)
Będę pisać co się u mnie dzieje oraz pojawią się może różne przepisy czy zdjęcia moich rysunków. Nie uważam, że mam nie wiadomo jaki talent, ale lubię to robi i robię. Tyle razy co zakładam bloga, ale nie pisałam systematycznie, ale teraz się to zmieni, więc zapraszam do oglądania. Mimo, że już do szkoły chodzimy 2 tygodnie to za chwilę pojawi się post na temat moich tegorocznych wakacji, bo trochę się wydarzyło, a wspomnieniami jestem jeszcze na wakacjach.