wtorek, 13 października 2015

Ulubione kosmetyki!

Hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z moimi ulubionymi ostatnio kosmetykami. Tak jak chyba każda z Was przyzwyczajona jestem do makijażu. Wyjdę bez makijażu, ale będę się źle czuła. Muszę mieć umalowane oczy, a nic więcej nie jest mi potrzebne, żeby wyjść z domu. Jak to ja oczywiscie, że normalny makijaż dzienny dla mnie to podkład, tusz, czasem cienie i pomadka lub błyszczyk, ale ostatnio używam tylko pomadek. No to może zacznę do poszczególnego omawiania. ;)

1. Podkład matujaco-kryjący Bourjois paris Air Mat odcień 02. W końcu postanowiłam zafundować sobie droższy i lepszy podkład, bo mój wcześniejszy strasznie wyglądał po dłuższym czasie na twarzy cała byłam różowa i świecąca. A teraz jestem bardzo zadowolona. Matuje, kryje przez cały dzień. To jest to co zawsze chciałam mieć. :) Polecam!

2. Maskara do rzęs nadająca mega objętość i efekt "kociego oka" Wibo
 Drugim kosmetykiem, o którym Wam powiem to tusz do rzęs. Tutaj zawsze miałam dylemat co do wyboru. Przebierałam w tych tuszach, miałam tyle różnych od siebie, aż w końcu udało mi sie jeden znaleźć i ciągle go kupuję. 

3. Trzecim produktem są cienie do powiek. Jedne są najbardziej przeze mnie lubiane czyli z rouge bunny rouge nr 23. Kosztowały one w Douglas 100 zł, ale żebyłam wtedy na sesji zdjęciowej to miałam o 50 zł taniej. Drugimi cieniacieniami są z miss sporty. Lubię je, ponieważ długo szukałam w odcieniu brązowego, aż w końcu je znalazłam.  


4. Ostatnimi produktami są 2 pomadki matujące z Golden Rose. Różnią się kolorem i tym, że jedna jest w postaci kredki. Ta w formie kredki jest mocno różowa, ale trzyma się cały dzień mimo, że będę jadła czy piła. Trzyma się tak jak na początku. Druga jest jaśniejsza, dlatego używam jej do szkoły, ale ta tak samo się trzyma jak ta w kredce. Chyba będę kupowała tylko pomadki masujące, bo raz się umaluję i już mam z głowy, a inne się zmazują już po głupiej rzeczy. 


To już wszystkie moje ulubione produkty, ponieważ spełniają moje wymagania co do koloru, krycia i wytrzymałości na twarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz